Łączna liczba wyświetleń

niedziela, 5 października 2014

niedziela, 13 lipca 2014

It's time to get really older right now.

A z dorosłości najmniej lubię wakację.
Bo tak po prostu, stęskniłam się za tym widokiem.
I tęskno mi do tych czasów.



A tymczasem czas by walczyć dalej.

"Ech, przyjdzie taki czas, że świat doceni nas..."

wtorek, 17 czerwca 2014

czwartek, 15 maja 2014

Krakowie, bądź moją psychoterapią;

Już się o grzechy noce proszą, 
Już z wiosny znów jak z bólu krzyczę, 
Nieubłaganą mnie rozkoszą 
Zakuj w ramiona ratownicze! 

A jeśli zacznę się na nowo 
Wyrywać zbuntowanym ciałem, 
Powiedz mi wreszcie pierwsze słowo, 
Którego nigdy nie słyszałem. 

Bo znów pogański samum wieje 
W pędach, zawrotach, burzach, blaskach! 
Pamiętaj: kiedy znów zdziczeję, 
Odrzyj mnie z wichrów i ugłaskaj!


Tęsknię już.

poniedziałek, 28 kwietnia 2014

Ciepło na sercu

Przyjmuję ten zawód. Ze wszystkimi wzlotami i upadkami. Z próbami po 12 godzin (choć to chyba najpiękniejsze). Z wyczerpaniem emocjonalnym i fizycznym. Ze wszystkimi trudnościami i łatwościami.
Po raz kolejny tak mocno czuję, że przyjmuję ten zawód. Tym razem rozumiem już dużo bardziej sens tych słów.




A ostatnio wszystko takie pierwsze.
Pierwsze, pierwsze, pierwsze...
Z wielu, mam nadzieję.

środa, 2 kwietnia 2014

Flirt z Williamsem

Pod koniec naszego wspólnego życia - chcę, żebyśmy czuli joie de vivre!
Będziemy francuską bohemą. Będziemy udawali, że siedzimy w artystycznej kawiarni na lewym brzegu Sekwany! Je suis la Dame aux Camelias! Vous etes - Armand! Voulez-vous couchez avec moi ce soir? Vous ne comprenez pas? Ah, quelle dommage! - Bo to jest kurewsko dobra rzecz...

czwartek, 27 marca 2014

Can't stop loving you, czyli Międzynarodowy Dzień Teatru rok później.

Minął rok. 365 dni.
Bardzo intensywnie teatralny rok. W teatrze bywałam co najmniej raz w tygodniu. Spenetrowałam sceny stolicy i Krakowa, poznański repertuar znam praktycznie na pamięć, dzięki festiwalom i wycieczkom odwiedziłam też dalsze i bardziej egzotyczne sceny... W moim życiu na stałe utarło się już powiedzenie: "Wódki i teatru nie odmawiam". Działo się!
I świecką tradycją przyszedł czas na podsumowania.
Nie osobiste tym razem.
Sumiennie przejrzałam wszystkie skrzętnie schowane bilety by stworzyć nową wersję mojego THE BEST OF, czyli najlepsze przedstawienia na jakich byłam w tym roku.




Wiarołomni, TR Warszawa. 
Tak prosto. Tak głęboko. Tak pięknie. Kiedy minęły te 4 godziny?
Chciałam wymienić co było mistrzowskie, próżny trud - wszystko.



Koniec to nie my, Teatr Studio
Czyli jak najprostszymi środkami opowiedzieć wspaniałą historię. Teatr Studio znów kupił mnie całkowicie. A Lena Frankiewicz rozkochała w sobie i w swoim głosie.



Jeżyce Story. Miasto kobiet, Teatr Nowy w Poznaniu
Dawno się tak nie uśmiałam w teatrze. A potem popłakałam ze wzruszenia. Żeńskie mistrzostwo świata.


Anioły w Ameryce, TR Warszawa
Nie będę oryginalna pisząc, że się zachwyciłam. Było wspaniale. Ale ileż peanów można pisać o Warlikowskim? To się rozumie samo przez się.



Dziady, Teatr Nowy w Poznaniu
Kiedy usłyszałam o zamyśle byłam szczerze przerażona. Po czym poszłam. Obejrzałam. I zakochałam się. Od pierwszej minuty. Można? Można!


4.48 Psychosis, TR Warszawa
Mamo Cielecka, kocham cię.


Seks dla opornych, Suchy Las
Moje małe mistrzostwo świata. Czyli jak poczuć absolutnie każdą emocję i intencję płynącą ze sceny. Gdy wychodzę z teatru płacząc - to znaczy że było dobrze.


Generał, Teatr Imka
Okej. Może uwielbiam z zasady wszystko co grane jest w Imce. Ale mam ku temu solidne podstawy. Ot, Generał na przykład.



Pieśni Leara, Teatr Pieśni Kozła
Minął już rok, a ja wciąż słyszę w głowie rozpaczliwe zawodzenie Kordelii...


Mister Barańczak, Teatr Nowy w Poznaniu
Oprócz tego, że Barańczak broni się sam, trzeba go umieć zaaranżować w odpowiedni sposób. I zagrać. I zaśpiewać. Jeden z najlepszych sposobów na spędzenie cudownego wieczoru.


Człapówki. Zakopane, Teatr Witkacego w Zakopanem
Spełnione marzenie o Teatrze Witkacego. Spełnione we wspaniały sposób.


Nancy. Wywiad, Nowy Teatr w Warszawie
Kolejne ze spełnionych teatralnych marzeń. Przemyślany każdy ruch, perfekcyjna każda emocja. Czapki z głów. Popławska, mistrzostwo.


Testament psa, Teatr Nowy w Poznaniu
Że niby teatr w Poznaniu jest zamknięty na nowości? A jednak da się. I może nie wszystkim się podoba, ale ja tą nowoczesność kupuję.



Trylogia, Teatr Stary w Krakowie
To z tego da się zrobić spektakl? Ciekawy? Zdecydowanie. Brawo Klata. Było naprawdę cudownie.



Merylin Mongoł, CK Zamek
No i wreszcie, na sam koniec. Ciasne, lecz własne. Chodźcie. Zobaczcie. Chyba nie jest najgorzej.



Wszystkim wszystkiego najlepszego. Wielu wzruszeń, zachwytów i prawdziwych emocji. I katharsis, bo to chyba najważniejsze i najpiękniejsze zadanie teatru.
Chodźcie do teatru. Warto.

środa, 5 marca 2014

Nowego życia pierwsze chwile.

Pachnie wiosną. Jest pięknie. Szok nie mija. W głowie spokój. Bezpieczeństwo. W paru miejscach. Spełnienie. Pojawia się. Czasem. Pewność. Też. Czasem. Pokonywanie jako słowo klucz.
Może by już tak wrócić do codzienności? Nie, chyba jeszcze nie teraz. 

wtorek, 18 lutego 2014

Olga część któraś z kolei

To jednocześnie najpiękniejszy i najdziwniejszy stan emocjonalny mojego życia.
Wszystko jest takie bardziej, takie na 150%, takie prawdziwe.

Notka do samej siebie: Nie chodzić w takim stanie na wzruszające spektakle. Dla własnego dobra. A w sumie bardziej dla komfortu ludzi obok.

piątek, 24 stycznia 2014

Wspomnienia o najpięknieszym widoku na świecie...

A tak zupełnie serio chciałabym już wiosnę w Krakowie, spacery po Starowiślnej i wódkę przy Wawelu. Bo nie ma nic piękniejszego niż Kraków wiosną.

Tymczasem wróćmy do rzeczywistości. Zatapianie się w nostalgii jeszcze nikomu nic dobrego nie przyniosło. Olgunia, już wracam.