Łączna liczba wyświetleń

sobota, 31 grudnia 2011

So let's set the world on fire!


Piosenka idealna na dziś. Oby dziś było tak dobre jak się zapowiada.


Rok 2011 przyniósł wiele zaskoczeń i niesamowicie pozytywnych momentów. Oby rok 2012 przyniósł ich tyle samo, szczególnie to jedno, najważniejsze.

środa, 21 grudnia 2011

Yes it's Christmas, thank God it's Christmas.

Jutro obudzę się i zapanuje spokój, nieziemski, wszeogarniający, przepiękny. Wypiję kawę oglądając świąteczny odcinek "Glee", pójdę na spacer ośnieżonym lasem i na bezludnej polance pośpiewam piosenki, polukruję pierniczki słuchając świątecznych melodii.
Jutro obudzę się  i wokół będzie cisza, piękna, bezpieczna cisza. I będzie czas na czytanie wierszy, na powtarzanie w kółko tych samych tekstów, i będzie można płakać i śmiać się na przemian. I wreszcie można będzie usiąść w fotelu i zachwycać się powieściami Coetzego.
Jutro obudzę się i będą Święta. I czas na wszystko co prawdziwie piękne.




I będzie tak jak zawsze - Love actually, Kevin sam w domu, Kevin sam w Nowym Jorku, Ja cię kocham a ty śpisz i za namową Tosi - Wredne dziewczyny.
Idealnie.

wtorek, 13 grudnia 2011

środa, 7 grudnia 2011

Le premier jour du reste de ma vie

Kreatywność. Pewność siebie. Brak skrępowania. Zdeterminowanie. Zdecydowanie. Świadomość celu. Samoświadomość. Zaspokajanie samej siebie. Samozadowolenie. Optymizm. Uśmiech. Radość życia. Niezależność. Samowystarczalność. Niezniszczalność. Wiara. Odporność. Wsparcie. Zaufanie. Niewzruszenie. Wrażliwość. Dystans. Wytrwałość. Niepoddawanie się, nigdy. Prawdziwość. Poszanowanie własnej wartości. Godność.

Taki plan. Od dziś. Na całą resztę życia.




niedziela, 4 grudnia 2011

4 grudnia. Nigdy więcej.

Z każdym twoim kolejnym ciosem zamykam się na ciebie coraz bardziej, a ty się dziwisz dlaczego jestem dla ciebie taka zimna, dlaczego nic nie mówię. To tylko i wyłącznie twój wybór.
Ale z każdym tym ciosem, nabieram coraz więcej pewności siebie, rosnę w pancerz, nabieram determinacji. Zupełnie na przekór.
Jeżeli robisz to specjalnie, to wiedz że ci się nie uda. Nigdy. Jeżeli chcesz zrobić ze mnie zepsutą życiem, zgorzkniałą, nieszczęśliwą osobę, to wiedz, że już ci się nie poddam ani trochę. Do tej pory może po mału ci się udawało, ale dzisiaj jest końcowym dniem. Od jutra już nigdy więcej.
Nawet nie wiesz, jaką satysfakcją mnie to napełnia. Już nigdy więcej. Jestem silniejsza. Ot co.