Łączna liczba wyświetleń

piątek, 20 lipca 2012

Roma Roma.

Krążąc pomiędzy zabytkowymi uliczkami, zajadając się gelato, popijając to kolejnym winem - próbuje zapomnieć. Dlatego też w komputerowym pliku osiągnęłam już 100. punkt na liście "przemyślenia".

niedziela, 15 lipca 2012

Kropka

A więc tak, wszystko zostało powiedziane, przyklepane. Nic już nie można zrobić. Koniec, zwyczajnie. Nie ma już nic. Pustka. Pustka, która wypełnia mnie całą.
I przeraźliwy brak planu. Brak jakiegokolwiek zaczepienia, pomysłu.
Tylko pustka. I chaos, w którym trudno odnaleźć cokolwiek i kogokolwiek.

piątek, 6 lipca 2012

Big girls don't cry?

Oglądam końcowe odcinki Glee i przy każdym z osobna zanoszę się od płaczu. Zbyt bardzo, panno Rachel Berry, jesteśmy podobne.
Wszystkie marzenia, pragnienia, ambicje i przeraźliwa chęć niezawiedzenia tych ważnych. Ach, Rachel, tak bardzo bym chciała, żeby moja historia skończyła się tak jak twoja.

Tymczasem moje Nationals się zbliżają, wielkimi krokami. I boję sie jak cholera. Próbuje nie myśleć, ale kiedy momentami tracę nad tym kontrolę wpadam w panikę. Boję się, boję się, boję się. I nie mam pojęcia co z tym dalej począć.



niedziela, 1 lipca 2012

Sentymentalny post o przemijaniu

Tu pierwotnie znajdował się długi, szczery tekst o tym co mi w głowie siedzi, ale w godzinie prawdy, czyli o 3 nad ranem, stwierdziłam że to jednak zbyt wiele by ujawniać światu te wszystkie myśli. Zamiast tego piosenka, muzyka jak nic innego wyśpiewuje ostatnio co mi w duszy gra.


Daj Panie mój  
poznać mi tej 
miłości smak.
Daj śnić
ten sen
śnić chcę.
Spraw Panie by
on ze mną był
w tym śnie.

Panie spraw,
niech biją wraz
serca dwa.
Uczyń gest.
Zatrzymaj czas.
Niech chwila trwa.

O tak,
to zrób
Tak spraw.
Niech życie me
tysiącem skrzy się barw.

(...)

Rajem świat
nie jest, to wie
każdy z nas.
Cuda wszak
zdarzają się
co jakiś czas.

O tak 
W to wierzyć chcę
że szczęście to
spotka dziś właśnie mnie.