Łączna liczba wyświetleń

piątek, 20 kwietnia 2012

Mix of inspirations

Czyli zbiór wzruszeń i zachwytów z ostatniego czasu.


Że ja od świtu aż po nocy chłód wciąż bardziej cię kocham...


Magdalena Popławska i Claude Baurdouil w spektaklu Nowego Teatru "Nancy.Wywiad".


Magdalena Cielecka w "Kobiecie z zapałkami" Teatru Narodowego w Warszawie.


Ochrzczono mnie Loretta, ale wolę imię Lottie...


Być jak przesyła, jak paczka mała...


"Moja Piaf", Teatr Nowy, Poznań. Perfekcja.


Śmierć jest tam, gdzie się kończy muzyka!


Co mi tam, gdy wiem że kocham i że ty kochasz też...





Olsen Twins, always perfect.


But I miss, most of all, my darling, when autumn leaves start to fall...


Audrey & Fred. So cute.


Może tam jeszcze, zmierzchem złotym, ta sama cisza trwa wrześniowa...



To podróż daje nam szczęście, a nie jej cel.

czwartek, 19 kwietnia 2012

Puk, puk, puk....

Puk. Puk, puk... Uwielbiam tu być. Tory grzechoczą jak obluzowana aorta. Mama twierdzi, że kiedyś ktoś bardzo ważny – może jakiś car lub cesarz – wypakował tu swoje bagaże. Po co? Po co tak się dzieje, że cesarz przechodzi się po małym miasteczku cały w purpurze i kiwa ręką? A potem spotyka ją i rodzi się córka. Mój Boże, czy mała cesarzowa może nosić różowe sukienki?



Bo jak tu nie tęsknić za weekendami, kiedy są tak bardzo bliskie ideałowi...
Ten świat wciąga mnie coraz bardziej, wodzi, wabi, prawi komplementy, daje po tyłku, zachęca do pracy, szokuje, jest cudowny, trudny i piękny jednocześnie.
A moje serce wyrywa się, podskakuje, przewraca i sprawia, że kocham tak jak jeszcze nigdy nie kochałam. I wiem, że to jest ta właściwa droga.


piątek, 13 kwietnia 2012

Trzynasty piątek przekornie pozytywny.

siadam na stole i wymachując nogami
zbyt pewnie jak na wiosnę
popijam dni minione wodą z sokiem cytrynowym
by w końcu dodać im odpowiedniego smaku


podobno już nie sprzedają na rynku żółtych tulipanów
które wkłada się w dłonie pannom w sukienkach w groszki


próbuje powstrzymać cię przed zbędnym usprawiedliwianiem
i prośbą o czas bym mogła zrozumieć czego tak naprawdę chcesz


rozkładamy na moich kolanach album naszych uśmiechów
i nieco sentymentalnie dochodzimy do wniosku
że to jednak nie dla nas ta cała poezja i kwiaty






Cóż za piękne dni malują się ostatnio kolorowymi barwami, w głowie i na paznokciach.

sobota, 7 kwietnia 2012

Wiosna, wiosna !

Pogoda zmienia się z dnia na dzień, letnie ubrania śmieją się z szafy żywymi kolorami, hormony buzują, okienka spędzane w kawiarniach zmieniają się powoli na przesiadywanie w parkach, małe sukcesy i małe porażki przeplatają się ze sobą, wyzwań, zadań i planów na najbliższy czas tysiące, marzenia zamieniają się w pewność siebie nawet częściej niż zwykle, wolnego czasu ubywa z chwili na chwilę i wszystko miesza się ze sobą w wybuchową, wiosenną mieszankę i maluje świat na nowo kolorowymi barwami!


A dzisiaj śniło mi się, że grałam w Nowym Jorku spektakle z Teatrem Polonia! Piękny to był sen, ach piękny...