Łączna liczba wyświetleń

piątek, 13 kwietnia 2012

Trzynasty piątek przekornie pozytywny.

siadam na stole i wymachując nogami
zbyt pewnie jak na wiosnę
popijam dni minione wodą z sokiem cytrynowym
by w końcu dodać im odpowiedniego smaku


podobno już nie sprzedają na rynku żółtych tulipanów
które wkłada się w dłonie pannom w sukienkach w groszki


próbuje powstrzymać cię przed zbędnym usprawiedliwianiem
i prośbą o czas bym mogła zrozumieć czego tak naprawdę chcesz


rozkładamy na moich kolanach album naszych uśmiechów
i nieco sentymentalnie dochodzimy do wniosku
że to jednak nie dla nas ta cała poezja i kwiaty






Cóż za piękne dni malują się ostatnio kolorowymi barwami, w głowie i na paznokciach.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz