Profesjonalizm aktora nie oznacza pewności siebie. Jestem niepewna swojej siły wrazu wychodząc na scenę, zawsze jestem taką kulą lęku, wydaje mi się, że te ręce i nogi nigdy się nie uruchomią. - Dorota Segda
W tym pięknym, bardzo ważnym dla mnie dniu - wszystkiego najlepszego! Wielu teatralnych uniesień, emocji płynących ze sceny, wielu odkryć i ciekawych rozwiązań, powrotu choć na trochę starej dobrej klasyki, samych udanych eksperymentów i samych fantastycznych doznań.
I żeby ta pasja nigdy nie wygasła, żeby zawsze pokazywała właściwą drogę, i żeby cele stawały się rzeczywistością.
I z tej właśnie okazji subiektywny przegląd tego co było - czyli kolejny mix of inspirations.
W tym pięknym, bardzo ważnym dla mnie dniu - wszystkiego najlepszego! Wielu teatralnych uniesień, emocji płynących ze sceny, wielu odkryć i ciekawych rozwiązań, powrotu choć na trochę starej dobrej klasyki, samych udanych eksperymentów i samych fantastycznych doznań.
I żeby ta pasja nigdy nie wygasła, żeby zawsze pokazywała właściwą drogę, i żeby cele stawały się rzeczywistością.
I z tej właśnie okazji subiektywny przegląd tego co było - czyli kolejny mix of inspirations.
Anna Karenina w Teatrze Studio. Natalia Rybicka - mój mistrz.
Jeżyce Story. Posłuchaj miasta - czyli eksperyment, który sie udał!
Najwspanialszy jubileusz ever! Życie to nie teatr <3
Dzisiaj już po raz czwarty!
Spełnienie wielkiego, wielkiego marzenia. Dzienniki w Teatrze Imka.
Persona. Marilyn i Sandra Korzeniak. Dawno (nigdy?) nie widziałam czegoś takiego w teatrze. Wciąż nie może wyjść z głowy.
Dwunastu gniewnych ludzi. Tyle piękna na jednej scenie, to po prostu być nie może!
Opowieści afrykańskie według Szekspira. Odsłona pierwsza teatralnych przygód. "Siada, ściąga spódnicę, sra". Popławska i Ostaszewska znów niezastąpione. Choć do (A)polloni jeszcze daleko.
Dom lalki. Dobra odsłona współczesności i rewelacyjna Anna Mierzwa!
Nietoperz, TR Warszawa. Czyli odkrycie tego teatru, współczesność która nie boli i aktorska KLASA.
Namiętność. Odkryta dopiero niedawno, wspaniałości!
Komornicka. Biografia pozorna. Anita Sokołowska najwyższej klasy, chylę czoła.
Paw królowej. Teatr Stary. Po jakimś czasie się przekonałam, że jednak całkiem dobra rzecz, typowo Masłowska, ale dobra.
Maria walczy z aniołami. Dobre, bo własne.
I oby jak najwięcej takich doznań i pozytywnych zaskoczeń. Bo marzy się Królowa Margot, Księżniczka na opak wywrócona, Między nami dobrze jest, Lupa w dużej ilości, Nancy.Wywiad (marzy się tak bardzo, od tak dawna!), (A)pollonia jeszcze raz, jak sie uda to i Dzienniki, Firma - żeby zweryfikować swój osąd i Dom Bernardy Alba, eksplorowanie Teatru Starego, Teatru Studio i TR Warszawa (bo tam prawie wszystko dobre), coś w Barakah, Łaźni Nowej i Nowym w Krakowie. W ogóle dużo się marzy. Bo teatru nigdy za dużo!
A zapraszam jeszcze tu: http://5kilokultury.wordpress.com -> w Tyglu Kutlury z wielką przyjemnością piszemy o teatrze!!












.jpg)



