Dekadencja, bohema, rozkład totalny.
Tylko sztuka i wódka i nic innego.
Kawa zamiast zajęć, zagłebianie się w Notatnikach Teatralnych na całe dnie.
Tak dłużej po prostu być nie może...
...
...
chociaż to takie przyjemne......
A dzisiaj słuchając muzyki położyłam sie na dywanie i... odpłynęłam. Zupełnie. Całkowicie. Gdzieś daleko.
Dlaczego robię to tak rzadko?
A jutro odpływam w góry, i pozytywnie. Choć nastrój trochę nie ten.
Tylko sztuka i wódka i nic innego.
Kawa zamiast zajęć, zagłebianie się w Notatnikach Teatralnych na całe dnie.
Tak dłużej po prostu być nie może...
...
...
chociaż to takie przyjemne......
A dzisiaj słuchając muzyki położyłam sie na dywanie i... odpłynęłam. Zupełnie. Całkowicie. Gdzieś daleko.
Dlaczego robię to tak rzadko?
A jutro odpływam w góry, i pozytywnie. Choć nastrój trochę nie ten.
A dziesiejszy dzień chyba będzie ważnym w szerszym historycznym znaczeniu. Oby?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz