Łączna liczba wyświetleń

piątek, 13 grudnia 2013

Olga, część 2

Wczoraj płakałam przez Ciebie. Czułam jak po moim policzku spływają, coraz szybciej, łza za łzą. Nie mogłam ich powstrzymać. To kosztowało. Ale paradoksalnie, było piękne.

Dzisiaj zmęczyłaś mnie niewiarygodnie. Rollercoaster emocji, ktory mi proponujesz, jest momentami zbyt wielki. A jednak wchodzę w to, z sercem dłoni, oddana w stu procentach, zupełnie jak ty. Czasem się spalam, czasem nie wytrzymuje, czasem nie mogę się powstrzymać od łez...

Ale gdy tak wiele z siebie dajesz, reakcje są momentami nieprzewidywalne. Kiedy wracam wieczorami do domu, czuje jakbym nie miała sił nawet na kiwnięcie palcem. A jednak jakąś cudownie odnalezioną energią, udaje mi sie wstać z łóżka i ruszyć dalej.
Związek z toba jest niesamowicie wyczerpujący. A jednak nie wyobrażam sobie, ze mogłoby go nie być. To jest spełnienie tak wielkie, jakiego nigdy nie oczekiwałam. Oprócz fizycznego zmęczenia, które jest sprawą absolutnie nieważną, tak błahą i łatwą do naprawienia - oferujesz mi dużo więcej - moc, energię, siłę, pewność siebie, prawdę.

Nigdy nie sądziłam, że związek z Tobą tak wiele mi da. Chociaż momentami chciałabym cię rozszarpać na strzępy, przekląć i zostawić, to jednak... dziękuję, że jesteś Olga.

piątek, 6 grudnia 2013

K jak kwestionariusz

Wzorem Teatru Studio, zawsze uwielbiałam je czytać, więc czemu właściwie nie wypełnić...?


1. Kiedy słyszę słowo "aktor", myślę...
determinacja, praca, pasja; człowiek, którego chciałabym poznać!, który nie boi sie zamienić pasji w sposób na życie.

2. Niedościgłym wzorem aktorstwa jest...
jest kilka takich osób i wciąż dochodzą nowe, ale Magdalena Cielecka zawsze była i chyba będzie.

3. Książka, dla której warto było nauczyć się czytać...
Harry Potter! I chyba... Pan Tadeusz.

4. Film, do którego wracam najczęściej...
nie umiem wskazać, za mało widziałam, za mało oglądam, nad czym ubolewam...

5. Gdybym nie była tym, kim jestem, byłabym...
gdybym tylko była trochę wyższa chciałabym spróbować sił jako modelka. To fascynujące, można zwiedzić i pomieszkać w tylu zakątkach świata!



6. Gdybym mogła się urodzić jako fikcyjna postać, byłabym...
Moją ukochaną Hekate z Makbeta. Zło w pięknym wydaniu!

7. Nigdy nie mogłam zrozumieć...
jak to się dzieje, że te wszystkie rzeczy się dzieją...

8. Sukces to...
coś najpiękniejszego, jeżeli tylko nie staje się codziennościa.

9. Porażka to...
gorycz, którą możemy zamienić w siłę.

10. Nie uznaję słowa...
"niemożliwe".

11. Spektakl, którego nigdy nie zapomnę...
"(A)pollonia" Warlikowskiego i "Moja Piaf" z Teatru Nowego w Poznaniu (widzałam już chyba sześć razy!)

12. Teatrowi w Polsce życzę...
mądrości mądrości mądrości, mądrych reżyserów i mądrych aktorów i mądrych widzów, którzy by to wszystko zrozumieli.