Łączna liczba wyświetleń

czwartek, 15 maja 2014

Krakowie, bądź moją psychoterapią;

Już się o grzechy noce proszą, 
Już z wiosny znów jak z bólu krzyczę, 
Nieubłaganą mnie rozkoszą 
Zakuj w ramiona ratownicze! 

A jeśli zacznę się na nowo 
Wyrywać zbuntowanym ciałem, 
Powiedz mi wreszcie pierwsze słowo, 
Którego nigdy nie słyszałem. 

Bo znów pogański samum wieje 
W pędach, zawrotach, burzach, blaskach! 
Pamiętaj: kiedy znów zdziczeję, 
Odrzyj mnie z wichrów i ugłaskaj!


Tęsknię już.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz