Właśnie te wydarzenia mają to do siebie, że nie można koło nich przejść obojętnie. Wbijają się w najmniejszy zakamarek pamięci powracając z każdą wolną chwilą tak samo intensywnie.
I są takie chwile, kiedy po prostu sie tęskni. Z niewiadomej przyczyny, nagle zaczyna być tak bardzo źle i tak bardzo samotnie. To jest właśnie jedna z takich chwil.
Kiedy wszystko leci z rąk i w zasadzie możnaby coś zrobić, ale zwyczajnie nie ma to żadnego sensu.
Sama bardzo dobrze wiem, że takie zachowanie do niczego nie prowadzi. Ale czasami to po prostu silniejsze ode mnie.
Nie zawsze jest się wystarczająco silnym, żeby być silnym.

dobre zdjęcie
OdpowiedzUsuń