Marzę, żeby wyrwać się stąd. Wyjechać, uciec bez względu na wszystkich i wszystko. Zapomnieć. Zacząć coś od nowa, zupełnie samodzielnie, zupełnie od zera.
A poza tym marzę już o sierpniowych wieczorach, leżeniu na trawie, oddychaniu wieczornym powietrzem, obserwowaniu gwiazd i byciu tak zupełnie szczerym w trzymaniu za rękę tej najukochańszej osoby.
A poza tym marzę już o sierpniowych wieczorach, leżeniu na trawie, oddychaniu wieczornym powietrzem, obserwowaniu gwiazd i byciu tak zupełnie szczerym w trzymaniu za rękę tej najukochańszej osoby.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz