Łączna liczba wyświetleń

poniedziałek, 14 marca 2011

must be strong and carry on

po kątach smuteczki smutki
kurze i pyłki wspomnień
miejsce przy stole już puste
i tylko cień mój koło mnie



jestem taka zmęczona
robię milion rzeczy jednocześnie
a i tak sie nie wyrabiam

czy warto...?


Złoty, dziękuję Ci przyjacielu <3

Morał dnia:
"Budujemy żydowską flotę!"


w ten weekend Warszawa - Warlikowski
następne dwa weekendy Studio <3
kolejny weekend Łódź - konsultacje
potem Wilanów - olimpiada
a potem chyba przyjdzie czas na melanż ostateczny - maturę

5 komentarzy:

  1. najpierw matura, potem melanż ostateczny
    ej przeraża mnie po dzisiejszym kursie ilość naszych tyłów z polskiego
    może trzeba zrobić tak, jak czesław nam śpiewa - tyłem do przodka ?

    OdpowiedzUsuń
  2. myślę że i tak się wyrobimy z lekturami, boru nie może sobie pozwolić na nieskończenie materiału. a ze stricte czystej wiedzy mało jest na maturze. Don't worry and fuck the system.

    OdpowiedzUsuń
  3. pierdol system, lecz rób to stylowo !

    OdpowiedzUsuń
  4. ej, cholernie mi się podoba dzisiejszy wiersz z kursu.

    OdpowiedzUsuń
  5. mi już nie - po interpretacji

    OdpowiedzUsuń