Dzisiaj kończy 40 lat.
Kobieta, w której się zakochałam. Pokochałam jej głos, jej naturalność, to w jaki sposób pracuje, tworzy postać, wchodzi w rolę. Pokochałam jej klasę, elegancję, sposób bycia, urodę, jej codzienność, jej prawdziwość i naturalność wyrażania siebie na wszystkich płaszczyznach.
Kobieta, której każda rola jest niesamowitą, osobną przygodą.
Kobieta, która pozostaje dla mnie nieskrywanym ideałem twórczym, inspiracją i fascynacją.
Kobieta, która jest dokładnie tym, kim ja chciałabym kiedyś być.
Wszystkiego najlepszego.
Bądź i twórz jak najdłużej.
I bądź szczęśliwa, jakkolwiek by to się nie miało stać.
I małe życzenie dla samej siebie z tej okazji - żebyśmy kiedyś spotkały się na jednej scenie. Nawet nie wiesz, jak bardzo chciałabym tego spotkania.
Tymczasem poświętuję i włączę "Zakochanych".

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz