Łączna liczba wyświetleń

poniedziałek, 16 stycznia 2012

Refleksyjny post bez tytułu

Przez 45 lat nie przepracowałem ani jednego dnia, bo aktorstwo zawsze było, jest i będzie moją pasją. Morgan Freeman <3

Tymczasem wszystkie tęsknoty, marzenia i świat snów muszą jeszcze pozostać przez chwile zakopane pod granicą świadomości. Sesja jest nieubłagana. Ale nagroda niebagatelna, jest o co walczyć. Dla samej siebie.




Miewam piękne, acz dziwne sny. Mimo wszystko, więcej takich proszę.

3 komentarze:

  1. A ja myślałem, że to Morgan Freeman ostatnio na rozdaniu Złotych Globów coś takiego powiedział? ;)

    Powodzenia z sesją!

    OdpowiedzUsuń
  2. Oczywiście! Drobna pomyłak :P

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie ma sprawy. Czuwam nad poprawnością wpisów ;)

    OdpowiedzUsuń