Łączna liczba wyświetleń

wtorek, 30 sierpnia 2011

.

Ostatni miesiąc spędziłam w otoczeniu najcudowniejszych rąk najlepszych przyjaciół. To był cudowny miesiąc. Pełen bliskości, otwartości, rozmów. Pełen łez szczęścia i dzielenia się ze sobą każdym szczegółem swojego życia. Pełen szalonych nocy i dni, w których liczyło się najbardziej to, że jesteśmy dla siebie i razem tworzymy swój świat.

Dzisiaj pierwszą noc od dawna musiałam spędzić zupełnie sama. I nagle wszystko wydało się takie przerażające - bezkresna przestrzeń mojego łóżka, a w jego środku malutka ja i nikogo obok, kto odgoniłby swoim ciepłem tą samotność...



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz